fbpx

– Mamo, po lekcjach idę do Zuzi.
– Której Zuzi?
– No tej, która mieszka na 357.4829.39.2.

Tak wyglądałaby rozmowa matki z córką, gdybyśmy zamiast adresów używali ciągu liczb. Precyzyjne, prawda? Ale czy wygodne? Nie do końca. O wiele łatwiej nam zapamiętać, że Zuzia mieszka na ul. Leśnej 15. Podobnie jest z domenami internetowymi.

Wpiszcie w pasku adresu Waszej przeglądarki 216.58.208.195 i naciśnijcie „enter”. Właśnie wyświetliła Wam się strona google.com. Stało się tak, ponieważ każda domena w sieci ma przyporządkowany adres IP, czyli rozdzielony kropkami ciąg liczb. Tego adresu zwykle nie znamy i nie używamy, bo jest on po prostu niepraktyczny. Dużo praktyczniejszy jest zapis „google.com”. A skąd wyszukiwarka wie, że wpisane przez nas „google.com” należy przekierować pod adres 216.58.208.195? Odpowiedzialny jest za to DNS.

Domeny i drzewa

DNS to skrót od angielskiego Domain Name System (system nazw domen). Pełni on rolę tłumacza, który przekłada wpisywane przez internautów adresy stron internetowych na adresy IP, co pozwala się połączyć z właściwym serwerem i wyświetlić żądaną stronę. DNS jest systemem rozproszonym po całym świecie. Nie znajdziemy w jednym miejscu wszystkich nazw domen i adresów IP. 

Jak łatwo się domyślić, zapis adresu strony internetowej nie jest przypadkowy. Strukturę domeny najlepiej obrazuje symbol drzewa, zatem zaczynamy wspinaczkę na najwyższą gałąź.

Na początek kropka

Podstawa drzewa to korzenie. Korzeniami w strukturze domeny będzie… kropka. A dokładniej – tzw. root domain (inaczej: zero-level domain) oznaczana kropką znajdującą się na końcu każdego adresu internetowego. Możliwe, że o niej nie wiedzieliście, bo zwykle nie jest wyświetlana, ale warto mieć świadomość, że istnieje. W rzeczywistości adres popularnej wyszukiwarki to https://www.google.com. – serio! 

Dns-schemat.svg
By praca pochodna rzyjontko  CC BY-SA 2.5, Link

Wybierz sobie końcówkę

Konarami naszego drzewa będą tzw. rozszerzenia, czyli top-level domain. To nic innego, jak znane wszystkim .com czy .pl w adresie internetowym. Oczywiście tego typu rozszerzeń jest znacznie więcej, a dzielą się one na dwie grupy. Pierwsza to rozszerzenia geograficzne, czyli takie, które określają położenie – np. domeny niemieckie będą zakończone na .de, domeny czeskie na .cz, a domeny wrocławskie na .wroc. Druga grupa to rozszerzenia funkcjonalne, takie jak np. .info (dla domen informacyjnych), .gov (dla domen rządowych) czy .com (dla domen komercyjnych). A spotkaliście się kiedyś z domeną .blackfriday czy .pizza? Tak, one też istnieją i choć może nie są zbyt popularne, to przecież od razu domyślicie się, co można znaleźć pod adresem nacienkimciescie.pizza. Zerknijcie jeszcze na nasz adres: https://netins.it. Zdradzimy Wam mały sekret – rozszerzenie .it nie jest skrótem od information technology, to domena narodowa słonecznej Italii.

Tak się nazywamy

Z grubych konarów wchodzimy na cieńsze gałęzie, ale dla właścicieli stron zapewne najważniejsze – to second-level domain, czyli unikalna nazwa, którą zapamięta klient. Ten człon struktury domeny to zwykle nazwa marki – Google, Uber, Facebook są tego najlepszymi przykładami. Oczywiście zamiast google.com potentat z Moutain View mógłby użyć dla swojego produktu adresu wyszukajstrone.com, ale sami oceńcie, jaka byłaby wartość marketingowa takiego rozwiązania.

A na gałęziach są listki…

…czyli third-level domain. Zostańmy przy Google – to firma, która oprócz możliwości wyszukiwania treści oferuje znacznie więcej produktów. Bardzo przydatnym narzędziem są dokumenty Google dostępne pod adresem docs.google.com. Owo docs jest właśnie w tym wypadku domeną trzeciego poziomu. W ten sposób można zbudować wiele zasobów w domenie o wspólnej nazwie: news, blog, download, kontakt – opcji jest mnóstwo (a można tworzyć jeszcze domeny niższego rzędu). Natomiast nie każda marka wykorzystuje takie rozwiązanie, bo np. nasz blog znajduje się pod adresem netins.it/blog/. Ale to temat na inny wpis.

Domena to fundament, na którym budowany jest wizerunek Twojej firmy w sieci, a tworzenie marki warto zacząć od wyboru właściwego adresu, pod którym znajdą Cię klienci. Znajomość zasad funkcjonowania domen, które przedstawiliśmy powyżej, zapewne będzie pomocna przy tym wyborze.

Ewelina Świętczak

Frontend Developer

Poznajmy się bezpośrednio.
Zapraszam Cię do kontaktu.
dziendobry@netins.it